To jedno z pierwszych pytań, które pada, kiedy właściciel domu dowiaduje się, że kuna zniszczyła izolację: „czy teraz trzeba będzie rozbierać cały dach?”. Dobra wiadomość — w zdecydowanej większości przypadków odpowiedź brzmi: nie.
Jak działa naprawa bez zrywania pokrycia
Nowoczesna metoda naprawy izolacji polega na wdmuchiwaniu celulozy pod ciśnieniem przez niewielkie otwory technologiczne. Materiał „opływa” konstrukcję, wypełniając przestrzeń szczelnie, bez potrzeby demontażu dachówek czy blachodachówki. Efekt: naprawę zwykle da się zrealizować w ciągu jednego dnia roboczego.
Kiedy jednak trzeba zerwać pokrycie
Uczciwie: są sytuacje, w których pełny demontaż jest konieczny:
- Membrana dachowa jest tak zniszczona, że jej punktowa naprawa nie zapewni już szczelności całej konstrukcji
- Konstrukcja drewniana (krokwie, łaty) jest uszkodzona — np. przegryziona lub spróchniała
- Same dachówki lub blacha są mechanicznie uszkodzone niezależnie od problemu z izolacją
Jak to sprawdzamy
Zanim padnie jakakolwiek decyzja, wykonujemy inspekcję (najczęściej z kamerą termowizyjną), która pokazuje realny zakres zniszczeń — nie tylko to, co widać gołym okiem.
